Insemin

  • Kwota:
  • Efekty:
  • Opinie użytkowników:
  • Opinie ekspertów:
  • Ogólna ocena
Oddaj głos na ten produkt
( 0 rated it )
  • Zalety
    Praktycznie nigdy nie spotkałam się z suplementem, który byłby przygotowany osobno dla mężczyzn i dla kobiet. To oczywiste, że różnice między genami i metabolizmem obu płci są ogromne, więc doskonale sprawdza się takie rozróżnienie na produkt dla mężczyzn i kobiet, jakie stosuje Insemin.
  • Wady
    Zajście w ciąże to zadanie dla pary i właśnie dlatego producent Inseminu przygotował wersję dla kobiet oraz mężczyzn. Oznacza to niestety konieczność przekonania swojej drugiej połówki do równie regularnego i zaangażowanego uczestniczenia w terapii.
  • Podsumowanie
    Suplement Insemin dzięki swojemu szerokiemu składowi oraz rozróżnieniu na wersję kobiecą i męską doskonale wpływa na płodność. Co bardzo ważne dla osób z różnymi nietolerancjami pokarmowymi – w jego produkcji nie wykorzystano GMO, glutenu ani laktozy.

Z moim mężem przez długi czas kompletnie nie myśleliśmy o dzieciach, byliśmy bowiem mocno skupieniu na układaniu sobie życia i cieszeniem się tym, co daje względna wolnoSONY DSCść i niezależność. Dopiero od jakiś trzech lat dało się zauważyć, że razem z mężem coraz częściej poruszaliśmy temat dzieci, dość naturalnie zaczęliśmy dostrzegać młode matki w naszym otoczeniu, zastanawiać się nad aranżacją pokoju dla dziecka, sposobami wychowania, imionami. To był dla mnie oczywisty znak, że zarówno ja jak i mój partner zaczynamy dojrzewać do rodzicielstwa, a jeszcze bardziej ucieszyło mnie, gdy opowiedziałam o tym Jakubowi, mojemu mężowi, a on tylko mocno mnie przytulił i przyznał, że już dłuższy czas o tym myślał. Przystąpiliśmy więc do roboty – i to natychmiastowo, ku mojej uciesze…

Niestety efekty tej bardzo przyjemnej pracy wcale nie przychodziły równie szybko jak się spodziewałam, chociaż absolutnie nie wyznaczaliśmy sobie żadnych terminów ani nie nakładaliśmy na siebie presji. Doskonale wiedzieliśmy, że takie czynniki jak stres i życie w mało ekologicznym i zdrowym otoczeniu oraz pospieszna niezdrowa dieta skutecznie zmniejszają prawdopodobieństwo bezproblemowego poczęcia. Nie chcieliśmy jednak wpadać w panikę, aby niepotrzebnie nie zwiększać czynnika stresogennego i przez pierwszy rok bez udanych efektów praktycznie w ogóle się tym nie przejmowaliśmy. Po roku stwierdziliśmy jednak, że może warto pSONY DSCrzeprowadzić najprostsze badania. Okazało się to, co było dla nas oczywiste intuicyjnie i bez tych badań – trzeba uzupełnić najpierw niedobory pewnych substancji w organizmie i oczyścić go, aby ten do zapłodnienia się nadawał i dotyczyło to w równym stopniu mnie co mojego męża.

Zaczęliśmy więc szukać w Internecie różnych sugestii co do produktów, które najskuteczniej uzupełniają te niedobory, które stoją na drodze do zajścia w ciążę. Naszą uwagę natychmiast przykuł Insemin, ponieważ z dostępnych na rynku suplementów był to jedyny w osobnej wersji dla mężczyzn i kobiet. Zakładając, że genetyka oraz metabolizm oraz styl życia kobiety i mężczyzny jest inny, inne są substancje wspierające naszą płodność. Insemin to uwzględnia, przygotowując kobietom mieszankę z witamin na poprawę odporności oraz obowiązkowego kwasu foliowego. Z kolei wyciąg z koniczyny i żen-szenia syberyjskiego poprawiają działanie kobiecego układu hormonalnego, który ma największe znaczenie w tym okresie. Mężczyźni natomiast bardzo szybko poprawią ruchliwość plemników dzięki L-karnitynie, macy oraz cynkowi i selenowi.

SONY DSCNa efekty nie trzeba było długo czekać. Już po trzech miesiącach od stosowania Inseminu nasze wyniki badań zdecydowanie się poprawiły, a ruchliwość plemników męża została bardzo wysoko oceniona. W ciążę zaszłam czwartego miesiąca od rozpoczęcia kuracji i dzisiaj jestem już w siódmym miesiącu. Mam wzorcowo rozwijającą się ciążę również dzięki temu, że w preparacie była odpowiednia dawka kwasu foliowego – najważniejszej substancji dla rozwijającego się płodu. Wiem jednak, że bez zaangażowania mojego partnera w suplementację nie byłoby tego sukcesu.

Autorem wpisu jest: Basia

Mam na imię Basia i mieszkam w stolicy, w małżeństwie od dziesięciu lat i trzydzieści lat skończone w tym roku. Mój mąż jest moim rówieśnikiem i razem podjęliśmy ponad rok temu decyzję o powiększeniu rodziny. Nie było jednak łatwo i chętnie opowiem, co pomogło w naszym przypadku.

Dodaj komentarz

Twój mail nie będzie opublikowany

Możesz użyć HTMLtagów. <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>