Laserowe usuwanie cellulitu – Rio CelluLight Laser – opinie recenzje

  • Kwota:
  • Efekty:
  • Opinie użytkowników:
  • Opinie ekspertów:
  • Ogólna ocena
Oddaj głos na ten produkt
( 5 rated it )
  • Zalety
    Wysoka cena.
  • Wady
    Łatwość i wygoda użycia. Skuteczność - widoczne zmiany już po kilku użyciach. Sprzęt używany przez profesjonalne gabinety urody. Wspomaga regenerację skóry i poprawia jej elastyczność.
  • Podsumowanie
    Rio CelluLight Laser to innowacyjne urządzenie, stosowane przez profesjonalne gabinety urody. To tylko potwierdza działanie urządzenia. Za pomocą laserów uporczywe złogi tłuszczu są rozbijane, a skóra staje się elastyczna i gładka. Urządzenie dość drogie, ale na pewno godne uwagi i co najważniejsze - skuteczne!

Witam Was moi kochani. Z tej strony pisze do was Joanna. Postanowiłam opisać mój problem, aby jednocześnie podzielić się z kimś moją historią, ale także aby tym krótkim wpisem pokazać niektórym kobietom, że pewne typowo damskie problemy są tylko straszne z punktu widzenia stereotypu. Gdy naprawdę chcemy – wszystko jest możliwe!

Ale przejdźmy do sedna sprawy. Mój problem to pomarańczowa skórka, czyli znany cellulit, który szybko pojawił się w okolicach pośladków. Na początku lat szkolnych nie miałam z nim problemu. Jednak gdy wstąpiłam w etap dojrzewania, mój stan skóry znacznie się pogorszył. Nie była to wina obżarstwa, jak zapewne myśli wielu panów. Wcale nie jestem otyła, mam wzorowe BMI, a mimo to moja gospodarka hormonalna spłatała mi niezłego psikusa. Stan ten osiągnął apogeum, gdy urodziła się moja pierwsza pociecha – śliczna córeczka Małgosia. Cały problem polegał na tym, że wcale nie lubiłam pomarańczowej skórki. Zawsze, gdy byłam sama w łazience, przyglądałam się jej nawet kilkanaście minut. Obserwowałam, dotykałam i nie rozumiałam, czemu akurat ja?

Można to podpiąć pod pewnego rodzaju użalanie się nad sobą. Owszem, tak właśnie było. Ćwiczyłam, stosowałam dietę, nawet kupiłam specjalny krem, który miał ujędrnić moje pośladki. Nic z tego, widoczna była tylko delikatna poprawa, ale to zapewne z powodu treningu. Jak wspominałam, nie mam problemu z formą, więc zbyt wiele poprawić się nie dało. Zraziłam się do kremów i tabletek – kupiłam kiedyś zestaw, który kosztował niemało, a okazał się beznadziejny.

Chcąc wyjść z patowej sytuacji, zaczęłam szukać alternatywy dla kremów, tabletek i ćwiczeń oraz diety. Jedyne, co znalazłam to Rio CelluLight Laser. Nie jest to ani krem, ani tabletka, ani kolejna cudowna dieta. To urządzenie, które można porównać do masażera. Różnica polega na tym, że Rio CelluLight Laser wykorzystuje specjalny laser, aby ujędrnić pośladki i pozbyć się cellulitu. Zaintrygowało mnie to. Przed kupnem poszukałam w sieci opinii – były jak najbardziej przychylne, pisane przez kobiety, którym Rio CelluLight Laser faktycznie pomógł.

Postanowiłam spróbować, zamawiając Rio CelluLight Laser na stronie producenta. Szybko okazało się, że urządzenie jest innowacyjne. Dwa tryby działania (ręczny i automatyczny), miły masaż połączony z zabiegiem laserowym i co najważniejsze – skuteczna terapia limfatyczna, którą stosują także profesjonalne salony urody. Nieświadomie kupiłam sprzęt, który wykorzystywany jest przez profesjonalistów. Kiedyś byłam w salonie urody na takim drenażu limfatycznym. Jednak jedna sesja na niewiele się zda. Teraz mam w dom własny sprzęt, który pomaga.

Do zestawu Rio CelluLight Laser dołączono dwa kremy. Jak mówiłam, nie patrzyłam na nie przychylnie, ale producent zapewniał, że mają intensyfikować działanie całego urządzenia. Nie szkodziło spróbować. Stosowałam się do zaleceń producenta, używałam Rio CelluLight Laser przez kilka tygodni, po czym zauważyłam druzgocącą różnicę. Cellulit wreszcie zniknął! Do dziś profilaktycznie stosuje Rio CelluLight Laser, aby ujędrniać moje pośladki, które jeszcze nigdy nie były w takiej formie, w jakiej są teraz.

UWAGA! Tylko oryginalny produkt jest skuteczny!

Oryginalny preparat kupisz tylko na oficjalnej stronie producenta!

Korzystając z tego linka, otrzymujesz 100% gwarancji zakupu bez ryzyka.

Aktualnie na stronie producenta jest promocja na ten produkt.

Autorem wpisu jest: Joanna

Zwykła kobieta, którą dopadł jeden, jakże uporczywy problem - cellulit. Nie poddałam się, tak jak niektóre kobiety - wytoczyłam wojnę cellulitowi. W imię pięknej sylwetki i poczucia mojej wartości! Znalazłam oręż, którym pokonałam pomarańczową skórkę. Poznajcie moją historię i wyciągnijcie z niej wnioski.

Dodaj komentarz

Twój mail nie będzie opublikowany

Możesz użyć HTMLtagów. <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>